Weekend Cudów
Wtorek 15 grudnia 2020

Od 20 lat na mapie ,,Szlachetnej Paczki” punktami zaznaczanych są tysiące potrzebujących rodzin i samotnych osób. Co roku żaden z tych punkcików nie pozostaje bez wsparcia. Na tym polega cud ,,Szlachetnej Paczki”. Przez dwie dekady - przed Bożym Narodzeniem - mądrą pomoc, bo będącą odpowiedzią na konkretne potrzeby, otrzymało ponad 160 tys. rodzin. Wartość tej pomocy to ponad 380 mln zł. W tym roku z paczkami do 14 tys. rodzin wyruszyło 8 tys. wolontariuszy. Zaangażowanych w akcję było pół miliona! Kolejny grudniowy Weekend Cudów za nami.

Weekend Cudów to wyjątkowy moment, podczas którego wolontariusze pukają do drzwi potrzebujących przekazując rzeczy zakupione przez darczyńców. To szczególnie potrzebne w tym roku, kiedy skutki pandemii w pierwszej kolejności dotknęły tych, którzy już wcześniej mierzyli się z wieloma trudnościami.

Szlachetna Paczka łączy – często mimo odległości 

Misją Szlachetnej Paczki jest docierać do niezawinionej biedy w całej Polsce, również do miejsc i ludzi, do których z pomocą nie dotarł wcześniej nikt inny. 

W tym wyjątkowym roku pandemicznym ,,Szlachetna Paczka” dotarła do blisko 100 miejsc, w których wcześniej jej jeszcze nie było. Granicę skrajnego ubóstwa wyliczoną przez IPiSS stanowił w ubiegłym roku dochód w wysokości 614 zł na osobę miesięcznie w przypadku jednoosobowego gospodarstwa domowego i 1658 zł miesięcznie w przypadku czteroosobowej rodziny z dwójką dzieci poniżej czternastego roku życia. Ludzi dysponujących takim lub mniejszym budżetem było w Polsce 1,6 mln. Na życie w nędzy narażone są bardziej niż przeciętnie osoby mieszkające na wsi, o niskim poziomie wykształcenia, z orzeczeniem o niepełnosprawności. Co szósta rodzina, która otrzymuje pomoc ,,Szlachetnej Paczki”, żyje bez dostępu do łazienki. 6% nie ma bieżącej wody. Średni dochód na osobę w rodzinach objętych wsparciem to – po odliczeniu stałych kosztów utrzymania – 12 zł na dzień. „Średni” oznacza, że w wielu rodzinach kwota ta jest znacznie niższa.

Ich historie

Pani Ola ma: 72 lata, długą listę chorób, na które cierpi, ciepły uśmiech, zasiłek stały w wysokości 649 zł miesięcznie. Nie ma: emerytury, zbyt wielu dobrych wspomnień z małżeństwa, balsamu do ciała. O tym ostatnim skrycie marzy. Taka fanaberia.

Pan Władysław ma 70 lat i nigdy w całym życiu nie miał własnego łóżka. Spał na sienniku. W tym roku, dzięki "Szlachetnej Paczce" wreszcie ma swoje miejsce do spania.

Dzieci, którym pomagają wolontariusze nie marzą o najnowszym zestawie LEGO, chociaż skaczą z radości, kiedy i takie prezenty znajdują w paczkach. Kiedyś 10-letni Krzyś napisał, że chciałby na Gwiazdkę węgiel na zimę, żeby mamie i rodzeństwu było ciepło w święta.

Ktoś inny prosi o buty, bo przez ich brak nie może wyjść z domu, kolejny o kołdrę, a nawet krzesło, bo tylko jedno jest w domu. Dziewczynka chciałaby dostać na święta szczotkę do włosów.

To marzenia ludzi, którzy nie z własnej winy, a na skutek złego losu znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej. Wolontariusze docierają do prawdziwej biedy – tej niezawinionej, ukrytej, a nie tej, która krzyczy, domaga się i żąda pomocy. Pomoc otrzymują potrzebujący, którzy mimo słabości walczą o zmianę swojej sytuacji, nie czekają na jałmużnę. Również ci, którzy nie poradzą sobie sami – seniorzy i niepełnosprawni. Paczka ma być dla nich umocnieniem w ich zmaganiach, przywróceniem nadziei i wiary w bezinteresowną dobroć ludzi.

 

*****

Fakty o biedzie

Ponad 900 tys. dzieci doświadczyło ubóstwa - 300 tys. żyje w skrajnym ubóstwie.

Ponad 1,5 mln Polaków borykało się ze skrajnym ubóstwem w 2019 r.

Do 3,7 mln (10% populacji) do końca br. wzrośnie liczba osób żyjących w skrajnym ubóstwie w wyniku wzrostu bezrobocia i spadku PKB spowodowanych pandemią koronawirusa.

AD