Solidarność Wielkopolska - Kodyfikacja pracy: czas na konsultacje
Kodyfikacja pracy: czas na konsultacje
Poniedziałek 26 marca 2018

Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy podjęła dwa projekty Kodeksu pracy i Kodeksu zbiorowego prawa pracy. Przewodniczący Komisji, dr hab. Marcin Zieleniecki, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, przekazał dokumenty do dyspozycji szefowej resortu Elżbiety Rafalskiej. Związkowcy są im przeciwni.

Do wprowadzenia kodeksów istotne będzie stanowisko związków zawodowych i pracodawców. Projekt bowiem stanowi zbiór wytycznych. Biuro Eksperckie, Dialogu i Polityki Społecznej Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” rozesłało pismo do związkowych gremiów z prośbą o wnikliwą ocenę załączonych projektów Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy z terminem do 30 kwietnia 2018 r.

Nie wiadomo na razie, czy projekty zyskają status propozycji rządowych, kiedy trafią do konsultacji w Radzie Dialogu Społecznego.

Nowe projektowane regulacje wprowadzają regułę, iż reprezentacja załogi w firmie może mieć formę przedstawicielstwa związkowego (delegat związkowy i zakładowa organizacja związkowa), wybieranego (rada zakładowa i delegat załogi) lub wyłonionego w sposób przyjęty w danej firmie.

Pojęcie przedstawicielstwa

Przedstawicielstwo załogi częściej będzie mogło być wyłaniane w małych firmach, co ma ułatwić uzgadnianie warunków pracy na szczeblu firm (a nie opieranie się wyłącznie na k.p.)

Status związku reprezentatywnego zyska ta organizacja, która zrzesza odpowiednią liczbę członków, czyli 10 proc. (proponowano nawet 20 proc.) załogi w przypadku związków zrzeszonych w centrali (np. Solidarności lub OPZZ) lub 15 proc. w przypadku pozostałych.

Za kodeksem indywidualnym i kodeksem zbiorowym głosowano 14 marca br.  razem. Za było dziesięć osób, trzy głosy przeciw: dr Liwiusz Laska (OPZZ), dr Jakub Szmit (NSZZ „Solidarność”) i dr Monika Gładoch (Pracodawcy RP).

Związki zawodowe mają wiele zastrzeżeń – szczególnie do części zbiorowej, która może się bardzo negatywnie odbić na polskiej scenie związkowej. Piotr Duda, lider „S” już przed miesiącem przestrzegał przed próbami ograniczenia działań związkowcom.

Związek poza firmą

Jeśli związek nie uzyska reprezentatywności, będzie mógł działać ale poza firmą, a w niej będzie reprezentowała go tylko tzw. delegat. Związek taki nie będzie miał prawa do osób szczególnie chronionych, które dzisiaj mogą prowadzić działalność na rzecz pracowników, krytykować działania pracodawcy i wstawiać się za innymi pracownikami.

Obecnie jeśli związek działa pod szyldem „S”, OPZZ lub FZZ, musi zrzeszać co najmniej 7 proc. załogi.

Pamiętajmy jednak, że Komisja zaproponowała 20 i 30 proc. by przyjąć 10 proc. i 15 proc., ale uzwiązkowienie w Polsce wynosi nieco ponad 11 proc., a np. handlu czy usługach zaledwie 4-5 proc.

W kodeksie pracy zmiany dotyczące zwalniania pracowników mają zastosowanie do pracodawców zatrudniających co najmniej 10 pracowników

Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy zaproponowała, aby pracodawca zatrudniający powyżej 10 osób miał obowiązek ostrzeżenia pracownika przed planowanym zwolnieniem i wysłuchania go. Ta wydłużona procedura nie będzie obowiązywała w przypadku zwolnień z przyczyn niezależnych od pracowników.

Przywrócenia do pracy po wadliwym lub nieuzasadnionym wypowiedzeniu może domagać się także zatrudniony na czas określony. Wysokość rekompensaty (zadośćuczynienia) za bezprawne lub nieuzasadnione zwolnienie wyniesie do sześciu pensji.

Wszystkie zwolnienia do konsultacji

Ze związkami zawodowymi trzeba będzie konsultować zwolnienie zatrudnionego na czas określony (obecnie tylko zatrudnionych na czas nieokreślony).

Jeśli zmiany wejdą w życie w niezmienionym kształcie, pracodawca będzie musiał najpierw zgłosić zamiar wypowiedzenia, zarówno umowy na czas nieokreślony, jak i określony.

Zmiany dopuszczają zatrudnienie cywilnoprawne. Na zleceniu będzie można dorabiać, ale  maksymalnie 32 godz. miesięcznie. Na stałe w ten sposób będą mogli być zatrudnieni tylko specjaliści oraz kadra menedżerska, ale pod warunkiem zapewnienia odpowiedniego wynagrodzenia – co najmniej 5-krotności minimalnej stawki godzinowej.

W projektach umowę o pracę zawiera się na okres próbny, na czas nieokreślony, na czas określony, na czas wykonywania pracy dorywczej, na czas wykonywania pracy sezonowej oraz na czas wykonywania pracy na podstawie nieetatowej umowy o pracę. Trzy ostatnie rodzaje umów nie są przewidziane w obecnym k.p. więc byłyby to nowe formy kontraktów. Umowę na czas określony można zawrzeć jedynie w określonych w k.p. przypadkach, np. na zastępstwo lub w razie niepewności firmy co do zapotrzebowania na pracę.

Co do zasady zatrudnienie na czas określony będzie mogło trwać maksymalnie 18 miesięcy, w trakcie których można podpisać maksymalnie trzy takie umowy. Skrócony więc zostałby maksymalny czas trwania zatrudnienia na czas określony.

Mniej uznaniowości

Zmiana dotyczy też dodatków do pracy. Składniki wynagrodzenia za pracę nie mogą mieć charakteru uznaniowego (z wyjątkiem nagrody). Dodatkowe składniki wynagrodzenia za pracę uzależnione od osobistego zaangażowania i wyników indywidualnych pracownika (premia) mogą być stosowane pod warunkiem określenia możliwych do wykonania zadań i przyjęcia obiektywnych kryteriów oceny wyników pracy.

Pracodawca może przyznawać pracownikom świadczenia związane z pozostawaniem w stosunku pracy, które choć w części nie jest uzależnione od wykonywania i wyników pracy (bonus). Mogą mieć one uznaniowy charakter, ale nie mogą stanowić więcej niż 25 proc. wysokości wynagrodzenia za pracę za dany okres.

Z kolei pracą w godzinach nadliczbowych będzie wyłącznie ta wykonywana na polecenie pracodawcy więc pracownik, który samodzielnie wydłuży swój czas pracy, musi liczyć się z nieuwzględnieniem nadgodzin.

Układ zbiorowy pracy może przewidywać tworzenie kont wynagrodzeń, o których pisaliśmy, czyli wypracowane pieniądze za nadgodziny, firma wypłacałaby pracownikom w razie zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy w związku z załamaniem popytu lub zmniejszeniem zapotrzebowania na pracę.

Oznaczałoby to modyfikację obecnej możliwości wydłużania (w porozumieniu z załogą) okresów rozliczeniowych do 12 miesięcy.

Urlop – każdemu po równo

Pracownikom, według nowego projektu, przysługuje 26 dni urlopu, niezależnie od stażu.

Urlopu za dany rok udziela się w okresie od 1 stycznia do 31 stycznia roku następnego. Do końca marca roku następnego ma być wykorzystany. Obecnie zaległy urlop należy wykorzystywać do końca września następnego roku kalendarzowego.

Pracownik będzie mógł skorzystać z czterech dni urlopu w roku w wybranym przez siebie terminie, ale jeśli zgłosi taką potrzebę najpóźniej na 24 godz. przed rozpoczęciem urlopu.  dziś można skorzystać z urlopu na żądanie, o ile wniosek zostanie złożony przed rozpoczęciem pracy w dniu, w którym taki urlop ma być wykorzystany.

Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy od półtora roku pracowała nad propozycjami zmian w Kodeksie pracy i Kodeksie zbiorowym prawa pracy. Zdaniem m.in. prof. Jakuba Steliny z UG, z komisji pracującej nad zbiorowym prawem pracy, intencją proponowanych rozwiązań jest, by zawierano więcej układów zbiorowych, stąd uelastycznienie tychże układów.

ASG, solidarnosc.gda.pl